Rozmowy dyscyplinujące cd…
Kontynuując poruszony wątek rozmów dyscyplinujących pragniemy prosić Was o podzielenie się z innymi własnymi doświadczeniami i przemyśleniami w tej kwestii. Jednocześnie prosimy o nie zadawanie nam pytań dotyczących konkretnych spraw, ponieważ na tak szerokim forum prowadzenie dyskusji w tym zakresie celowym na pewno nie jest. W razie konkretnych pytań i problemów prosimy o kontakt z członkiem Rady Fundacji Bogdanem Bąk, numer telefonu i adres dostępny na stronie fundacji. Przypominamy, że wszelka pomoc ze strony fundacji jest bezpłatna.
Chcemy zwrócić Waszą uwagę na ten problem, dlatego spróbujemy zainteresować Was konkretnymi zdarzeniami dającymi podstawy do przeprowadzenia rozmowy dyscyplinującej. Jako pierwszą pragniemy wskazać na sytuację, która w ocenie przełożonych, doprowadziła do nieuzasadnionego chwilowego ograniczenia wolności osoby w sytuacji braku przesłanek określonych w art. 247 § 1 kpk. Jest to o tyle zaskakujące, że dyspozycja art. 247 § 1 kpk stanowi prerogatywę dla prokuratora, a nie policjanta. I jak to można chwilowo ograniczyć wolność osoby wobec której policjant podejmuje interwencje. Przecież zgodnie z prawnym znaczeniem pojęciowym ograniczenie wolności jest jednym z rodzajów kar przewidzianych w polskim systemie prawnym, regulowanym przez Kodeks Karny – art 34 § 1 i Kodeks Wykroczeń art. 20 § 1.
Prosimy o Wasze opinie, szczególnie odpowiedzi na pytanie: czy w takich sytuacjach złożylibyście sprzeciwy od rozmów dyscyplinujących?. W sytuacji zainteresowania tą problematyką, w następnych wpisach przedstawimy inne sytuacje, które dały podstawę do przeprowadzenia z policjantami rozmów dyscyplinujących.
Jednocześnie pragniemy przeprosić za podanie błędnego okresu przechowywania w aktach osobowych notatki z rozmowy dyscyplinującej. Ma być okres pięciu, a nie sześciu miesięcy.
